Weszłam tu w sumie, żeby skasować tego bloga, bo nie mam po prostu fizycznie czasu, żeby prowadzić go dalej. Ale poczytałam Wasze komentarze i... no głupio mi się strasznie zrobiło. Nie wiem czy dam w najbliższym czasie coś napisać. Ale będę próbować. Dam Wam znać przez gadu.
Pozdrawiam aiko:*
Gdy przestudiowała wszystkie zwoje była pewna, że to to. Można tworzyć lód wyciągając energię z wody. Na dodatek można tę energię zaabsorbować. Czyli coś idealnego dla niej. Gdy Suigetsu zajął się zwojami, które przyniosła ona postanowiła przeprowadzić pierwszy etap swojego treningu. Okazało się, że porwała się na coś naprawdę trudnego. Przez
...Naruto nie chciał wyruszać na trening. Pokłócił się z Jirayą. Upierał się, że musi najpierw uratować swoich przyjaciół. Jednak następnego dnia, gdy spotkał Hinatę, ta namówiła go, by jednak się zgodził.
Relacje Sakury i Sasuke wróciły do stanu w jakim się znajdowały w Konoha. Prawie się do niej nie odzywał. Po kilku dniach Kabuto oznajmił jej, że
Pędzili przed siebie wciąż trzymając się za ręce. Cieszyło to Sakurę, ale postanowiła mimo wszystko nie robić sobie z tego powodu dodatkowych nadziei. Na przeciw wyszedł im ninja, który następnie zaprowadził ich przed wejście do podziemnego bunkra.
Kabuto naradzał się z Orochimaru. Ku jego zdumieniu jego mistrz był bardzo zadowolony z przybycia
Podczas gdy Sasuke z Sakurą nadal podążali w stronę kraju Dźwięku ich rówieśnicy toczyli nierówne pojedynki.
Tayuya wyrwała się z cienistej techniki Shikamaru gdy tylko aktywowała drugi poziom pieczęci. Przywołała trzy demony, które kontrolowała za pomocą melodii wydobywającej się z jej fletu. Z ich pomocą mogła utrzymywać go w odległości
Sasuke postanowił opuścić Konoha. Na tę wyprawę noc była jedyną odpowiednią porą. Kiedy był już w drodze do granic wioski niespodziewanie spotkał Sakurę. Dziewczyna pod wpływem intuicji wiedziała kiedy i gdzie powinna tej nocy pójść. Gdy jej obawy się potwierdziły, postanowiła postawić wszystko na jedną kartę. Wyznała Sasuke, co do niego czuje i
...Moi drodzy!
Bardzo was przepraszam, że tak długo nic się nie ukazuje, jednak taki stan rzeczy potrwa jeszcze przez jakiś czas. Nie mogę sobie wybaczyć mojego lenistwa w wakacje, bo odkąd wróciłam na studia dopiero widzę, co to znaczy brak czasu.
Miałam w planach coś dodać około świąt, ale nie jestem pewna czy mi się to uda. Najprawdopodobniej
...Od kilku dni w ogóle nie potrafiła się skupić. Prawie w ogóle nie spała. Wszyscy mówili jej, że wygląda na przemęczoną i pytali czy coś się stało. W istocie była przemęczona i stało się bardzo dużo.
Karin mieszkała u niej przez około tydzień, a następnie przeniosła się na stałe do pokoju obok i czasami odwiedzała ją wieczorem.
W rzeczywistości
Nowa notka już niedługo!
Potrafiła rozplanować dzień tak by znaleźć trochę wolnego czasu dla siebie. Kiedy nie było Kabuto w pobliżu czuła się prawie wolna. Nie potrafiła tego wytłumaczyć, ale czuła przed nim taki respekt, że nie mogłaby złamać
żadnego wydanego prze niego zakazu. Teraz jednak było trochę inaczej. Nie czuła jego spojrzenia na karku, za każdym razem kiedy