Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
09 pierwsze spotkanie

09 pierwsze spotkanie



-Shikamaru, myślisz, że wiedzą, że się zbliżamy? - zapytał Choji

- Myślę, że co najmniej się nas spodziewają, skoro zrobili taki długi postój. - odpowiedział

- Za chwilę do nich dotrzemy. - powiedział Neji

- Ok. Teraz musimy być bardzo czujni, gdyż prawdopodobnie czeka na nas niezła pułapka - zaczął Shikamaru - Skoro jest ich tam troje, to znaczy, że ten czwarty wyruszył z Sakurą i Sasuke dalej. Wobec tego my także powinniśmy się rozdzielić. Najlepiej jeszcze przed polaną by ci, którzy pójdą dalej nie musieli teraz walczyć. Uważam, że Naruto powinien iść dalej razem z Kibą lub Neji'm, by się nie zgubił.

-Ja nigdzie z nim samym nie idę - odparł Kiba

W Naruto się zagotowało, ale nie zdążył nic zrobić, gdyż Shikamaru kontynuował.

- A ty Neji?

-Mogę iść - odpowiedział obojętnie

- Zatem Neji będzie prowadził. Postarajcie sie ominąć tę polanę. My, żeby odwrócić ich uwagę zaatakujemy.

***


- Wiedzą gdzie jesteśmy - zaśmiała się Tayuya - Pewnie przygotowują plan.

- I tak nic im to nie da - odparł Sakon - Z przeklętą pieczęcią jesteśmy niepokonani.

***


- Ok, wiecie co robić, więc idziemy. - powiedział Shikamaru

- Czekaj! - zatrzymał go Kiba - Rozdzielili się!

- Cholera! - warknął Shikamaru - Wiedzą, że Naruto i Neji poszli przodem!

***


- Neji - szepnął Naruto - Widzisz ich może?

- Nie, ale myślę, że niedługo będę. - odpowiedział - Musimy się bardzo spieszyć. Oni na pewno chcą być w Oto jak najszybciej.

- No to idziemy!

Kiedyś jego niepotrzebne okrzyki wywoływały w nim zażenowanie. Teraz patrzył na to z pobłażaniem. Wiedział, że nie docenił tego chłopaka. Wielu go nie doceniło. Jednak przekonał się, że można na nim polegać, że zawsze dotrzymuje słowa, że zrobi wszystko, by obronić bliskie mu osoby.

- A wy gdzie się wybieracie? - usłyszeli nagle jadowity dziewczęcy głos.

Neji przeklął pod nosem. Zamyślił się trochę przed chwilą i stracił czujność.

-Myśleliście, że nas przechytrzycie? - kontynuowała - Niedoczekanie

Stali jak wryci. Byli pewno, że uda im się dogonić Sasuke bez przeszkód. Nie przewidzieli takiego obrotu sprawy.

- Naruto, ty pójdziesz dalej. Ja będę z nią walczył. - powiedział Neji, nie był zadowolony - Cały czas w tym samym kierunku..

-Hahaha - zaśmiała się - Żaden z was nigdzie nie pójdzie, bo mam to! - Krzyknęła wyciągając flet.

- To na pewno genjutsu! - szepnął Neji do Naruto - Musimy uciekać!

-Nie martwcie się. Zajmie mi to tylko chwilę.

Neji patrzył z przerażeniem jak dziewczyna podnosi instrument do ust. Jednak po chwili jej mina wyrażająca pewność siebie zniknęła. Na jej twarzy malował się strach i niezrozumienie.

- Co..., co się dzieje - zaczęła się jąkać - Nie mogę sie ruszyć! - jej oczy otwierały się coraz szerzej

- Byłaś tak zajęta nimi, że zapomniałaś o obronie - powiedział Shikamaru wychodząc spomiędzy gałęzi - Więc złapałem cię w moje jutsu - uśmiechnął sie triumfalnie - Idźcie dalej chłopaki. Ja sie nią zajmę.

- Na pewno sobie poradzisz? - zapytał Neji

-Jasne. Idźcie, macie przecież coś do zrobienia.

Przytaknęli i zniknęli między drzewami.

- I co teraz zrobisz? Z tego co widzę to jedno z jutsu wykorzystujących cień. Wykonuję te same ruchy co ty, co mi możesz zrobić? - teraz już tylko grała pewną siebie.

- To nie jest jedyne jutsu jakie znam. - wykonał pieczęci, a cieniste ręce zaczęły wędrować do jej gardła.

- Nie myśl, że to koniec! - krzyknęła

Shikamaru poczuł, że trudniej mu utrzymać ją nieruchomo. Na jej twarzy zagościł szatański uśmiech, a na jej szyi pojawiły się jakieś czarne znaki.





No i jest.

Powinnam bardziej trzymać sie terminów, które sama sobie wyznaczam. Obiecuję poprawę!

Rozdział dziesiąty [pierwsza okrągła liczba ;d] ukaże sie w środę. Może będzie trochę dłuższy niż zazwyczaj ;]

pozdrawiam!

sakusasu-by-aiko[27/07/2008] [15:12:29] [Powrót] [Skomentuj]





http://wolnosc-z-milosci.blog.onet.pl
Episode 6! Zapraszam serdecznie xD

Kamashi [28/07/2008] [23:08:55] [] [brak www]



Nie mogę doczekać się środy :) Notka jak zwykle super, jednak mogłaby być dłuższa (nie przejmuj się, dla mnie zawsze wszystko jest krótko :) Pozdrawiam :*

Anne-chan [27/07/2008] [17:50:14] [] [brak www]



dodaje do linków;]

Kamashi [27/07/2008] [16:08:03] [] [brak www]



Dziękuje za powiadomienie ^^
W noci fakt, faktem dużo się nie wyjaśniło ale jednak coś zaczyna się przejaśniać ;]
Co bardzo cieszy;]
Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć? chyba tylko to, że czekam na dalszą część
Pozdrawiam

Kamashi [27/07/2008] [15:57:55] [] [brak www]